Po Tracheotomii

Forum dla Rodziców Dzieci po zabiegu tracheotomii

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

Drogi Gościu. Witamy na naszym Forum i gorąco zachęcamy do aktywnego udziału w wymianie doświadczeń. Jednocześnie informujemy, że część tematów jest dla Ciebie niedostępna. Jeśli chciałbyś mieć dostęp do wszystkich tematów prosimy o zarejstrowanie się lub kontakt z administratorem forum: gofer73@gazeta.pl

#1 2007-05-21 09:12:00

aniah

Member

Skąd: Nowy Sącz
Zarejestrowany: 2007-05-06
Posty: 158
Punktów :   

Koflator

Czy koflator jest koniecznością, czy luksusem i czy jest rzeczywiście takim świetnym wynalazkiem, jak zachwala go producent?

I jeszcze jedno - znalazłam tylko jednego producenta tego urządzenia - czy są inni, aby była jakaś konkurencja cenowa?

Offline

 

#2 2007-05-21 09:21:16

gofer73

Administrator

4643120
Call me!
Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2007-03-21
Posty: 872
Punktów :   
WWW

Re: Koflator

Aniu badałam sprawę koflatora dość dokładnie - znany producent jest jeden i niestety działa przez sieć dystrybutorów, w Polsce jesteśmy skazani na firmę Promedica. My kupilismy koflator po sporych negocjacjach i interwencji u producenta właśnie Dyskutowaliśy ten zakup z lekarzem prowadzącym, leakrzami z hospicjów w Polsce i Renatą Laudan. Doslziśmy do wniosku ze lepiej mieć własny niz czekac w razie potrzeby na pożyczony z hospicjum lub PTCHNM - kupiliśmy go z uzbieranych srodków. Mamy go używac w razie choroby - do tej pory zrobiliśmy to raz albo dwa, na codzień nie ma  potrzeby. Ja psychicznie czuje sie bezpiecznie, ze go mam, ale zdaję sobie sprawę że to duży koszt i nie każdego stać, choć w USA jest to standardowe wyposażenie większości dzieci z SMA. Bo większość z nich nie kaszle tak jak nasz Szymek. Niestety


Gofer Mama Precla SMA I, 8 lat
www.preclowastrona.blox.pl

Offline

 

#3 2007-05-21 12:57:36

iki81

Member

3702613
Skąd: Rotmanka k/Gdańska
Zarejestrowany: 2007-03-26
Posty: 312
Punktów :   
WWW

Re: Koflator

Ja mam z koflatorem nieprzyjemne przeżycia... Kofltor u małych dzieci jest niebezpiecznym wynalazkiem. Bardzo łatwo zaciągnąć coś z żołądka niechcący i zalać dodatkowo płuca - a od tego już do zapalenia krótka piłka (wtedy mi nikt tego nie powiedział).  Koflator można stosować więc przynajmniej godzinę po jedzeniu (a co jeśli trzeba odessać wcześniej?) Starsze dzieci, świadomie mogą współracowac z maszyną (? jak nie wiem - to wiem z teorii). U dzieci z rurkami już nie jest potrzebny, bo wstarczy zagiąć rurki w respiratorze odpowiednio i jest ten sam efekt - dziś nam pokazywała pani dr, ale też stwierdziła że u Juli lepsze efekty da wyklepanie, drenażowanie itp.
Przy nieinwazyjnym wspomaganiu oddechu jest rzeczywiście pomocny z zastrzeżeniem że trzeba bardzo uważać na pory karmienia...

Ostatnio edytowany przez iki81 (2007-05-21 13:17:50)


"Kiedy Bóg drzwi zamyka, to otwiera okno..."

www.julinek.blox.pl

Offline

 

#4 2007-05-21 13:16:40

Basik

Member

22586075
Zarejestrowany: 2007-03-25
Posty: 511
Punktów :   

Re: Koflator

Antek nigdy nie korzystał z koflatora. Odkąd ma rurkę radzę sobie za pomocą  rozrzedzania wydzieliny,  oklepywania, drenażu i ambu. Odruch kaszlowy prawie zaden.

Offline

 

#5 2007-05-21 13:21:12

Ewa Mama Nuli

Member

5230294
Call me!
Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2007-04-03
Posty: 192
Punktów :   
WWW

Re: Koflator

Ja oglądam w poniedziałki, o ile Nula mi pozwoli .


Cud miłości
www.nulka.blox.pl , www.klejnociki.blox.pl , www.zosia.blox.pl
Forum dla dzieci niepełnosprawnych,ich rodziców i przyjaciół
www.oi.pun.pl

Offline

 

#6 2007-05-21 13:21:15

gofer73

Administrator

4643120
Call me!
Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2007-03-21
Posty: 872
Punktów :   
WWW

Re: Koflator

a propo to oglądaliście wczoraj Na Dobre i Na Złe ? Jak nam się pięknie Promedica promowała Gdybym się nie znała to bym uwierzyła, ze koflator to klucz do sukcesu przy chorobie nerwowo-mięsniowej


Gofer Mama Precla SMA I, 8 lat
www.preclowastrona.blox.pl

Offline

 

#7 2007-05-21 13:23:56

Ewa Mama Nuli

Member

5230294
Call me!
Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2007-04-03
Posty: 192
Punktów :   
WWW

Re: Koflator

Ja oglądam w poniedziałki, o ile Nula mi pozwoli .


Cud miłości
www.nulka.blox.pl , www.klejnociki.blox.pl , www.zosia.blox.pl
Forum dla dzieci niepełnosprawnych,ich rodziców i przyjaciół
www.oi.pun.pl

Offline

 

#8 2007-05-21 21:27:00

annanie

Member

Skąd: Kraków
Zarejestrowany: 2007-04-24
Posty: 102
Punktów :   
WWW

Re: Koflator

Witam
Koflatora używamy od 2 miesięcy, tj. od zapalenia płuc. Wcześniej nie mogliśmy używać tej maszyny, gdyż rurka Natalki nie miała balona (uszczelnienia). A teraz stety / niestety ma. Koflator nie jest tak cudowną maszyną jak opisuje dystrybutor i scenarzyści "Na dobre i na złe". Tzn. jego działanie wspomaga leczenie zapalenie płuc, wowczas, gdy wydzielina zaczyna się już "odrywać" (ale nadal nie można było jej odessać ssakiem). Tak przynajmniej byłu u naszej Natalki. Obecnie stosujemy koflator jako PROFILAKTYKĘ zapalenia płuc - codziennie rano i wieczorem uzywamy tego urządzenia i prawie zawsze wyciągamy troche wydzieliny, której nie dało sie odessać wcześniej ssakiem. Dziwny zbieg okoliczności - wyjechaliśmy na długi weekend majowy zostawiajac koflator w domu i wrociłiśmy po tygodniu z zapelniem płuc. Zapalenie płuc leczone homeopatycznie + 1 antybiotyk zakrapiany do rurki + koflator trwało 1,5 tygodnia. Dwa miesiace wcześniej zapalenie płuc leczone w szpitalu to 4 antybiotyki i trwało 3 tygodnie.

Kolejną zaletą jest rozprężanie pęcherzyków płuc - ile razy dziennie każdy z nas wdycha głęboko powietrze do płuc? Myślę, że nieświadomie kilka razy dziennie. Nasze dzieci tego nie potrafią. Koflator to robi - zdecydowanie lepiej niż ambu, które rozpręża płuca na ułamek sekundy, a koflator do kilku sekund.

Ponieważ Natalka ma rurkę tracheo z balonem, więc nie ma ryzyka, ze cos jej odciągnięmy z żołądka. Nie musimy też liczyc na jej współpracę. Współpraca polega to na tym, że gdy pacjent wdycha głeboko powietrze to koflator "dopompowuje" więcej do ustalonego ciśnienia,  a potem, gdy pacjent wypuszcza powietrze, to koflator zasysa powietrze wyciagając wydzielinę do gardła / rurki. Sprubujcie teraz głęboko zakasłać: wdech i kaszlnięcie :-) Z odksztuszeniem. Tak to działa :-)

Podsumowując 1- kiedyś czytałem, na internecie, że niemieckie kasy chorych refundują pacjentom z SMA koflatory do domu - podobno tamtejszy standard opieki domowej.
Podsumowując 2: przeżylsmy już wcześniej 2 lata w domu bez koflatora i 3 zapalenia płuc w domu. I da się. Z drugiej strony teraz spokojniej mi sie w nocy spało, gdy Natalka była chora a mogliśmy systematycznie wyciagac z niej wydzielinę bez długotrwałego oklepywania.

Acha rzeczywiście respiratory z dwoma rurami mozna wykorzystać jako alternatywę dla koflatora. Problem w tym, że większość respiratorów domowych jest z jedną rurą...

Pozdrawiam
Tata_Natalki

Offline

 

#9 2007-05-21 22:08:59

iki81

Member

3702613
Skąd: Rotmanka k/Gdańska
Zarejestrowany: 2007-03-26
Posty: 312
Punktów :   
WWW

Re: Koflator

Z tym żołądkiem i współpracą to chodziło mi o dzieci bez tracheo... Bo synek aniah nie ma rurki (całe szczęście)... A co do respiratora to rzeczywiście my mamy dwie rury, więc mamy ułatwione zadanie....


"Kiedy Bóg drzwi zamyka, to otwiera okno..."

www.julinek.blox.pl

Offline

 

#10 2008-06-11 07:40:58

aniah

Member

Skąd: Nowy Sącz
Zarejestrowany: 2007-05-06
Posty: 158
Punktów :   

Re: Koflator

Czy mozecie mi doradzić, gdzie kupić filtry do koflatora - co ile się je w ogóle wymienia? Ja dość często uzywam koflatora i tak na oko wydaje mi się, że trzeba często.

Ostatnio edytowany przez aniah (2008-06-12 06:06:06)

Offline

 

#11 2008-06-14 20:51:07

annanie

Member

Skąd: Kraków
Zarejestrowany: 2007-04-24
Posty: 102
Punktów :   
WWW

Re: Koflator

My kupilismy filtry w Promedice własnie (dystrybutor koflatorów w Polsce) - wprawdzie sprzedawca przekonywal nas, ze trzeba często wymieniać ów filtr membranowy (kilkadziesiąt złoty sztuka), ale w praktyce przyjeliśmy inne rozwiazanie - przed łącznikiem miedzy rurą koflatora a rurką tracheostomijną wstawiliśmy zwykły filtr bibułowy (tyco) i ten zmieniamy co 2 tygodnie, natomiast ten membranowy zmieniamy co pół roku.

Tata_Natalki

Offline

 

#12 2008-06-16 12:37:17

aniah

Member

Skąd: Nowy Sącz
Zarejestrowany: 2007-05-06
Posty: 158
Punktów :   

Re: Koflator

Dziekuję za podpowiedź. My wprawdzie nie mamy rurki tracheo, ale może taki bibułowy da się wstawić do adaptera maseczki - pomysł jest dobry, bo rzeczywiście filtr od koflatora to kosztowna impreza.

Offline

 

#13 2008-06-16 22:02:26

annanie

Member

Skąd: Kraków
Zarejestrowany: 2007-04-24
Posty: 102
Punktów :   
WWW

Re: Koflator

Pomiędzy filtrem bibułowym a tracheotomią jest 10 cm łącznik, gdyż inaczej wydzielina z płuc mogłaby za każdym razem "zachlapać" filtr; łatwiej i taniej spłukać wodą elastyczną rurkę łączącą niż wymieniać prawie każdorazowo filtr bibułowy.
Tata_Natalki

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
darmowe gry hazardowe automaty stakato grĂźner kaffee grĂźner kaffee